wtorek, 10 lipca 2012

hair

Warto dać o włosy w lato!Muszę nakładać różne odżywki na włosy przez to,
że tak często je niszczę.Tylko w wakacje mogę eksperymentować z kolorem włosów
więc ciągle zmieniam ich kolor.Dużo już przeszły od ognistego czerwonego po zimny fiolet,
ale wciąż nie mam dość:)Poza tym  słońce grzeje mocno przez co są strasznie suche
wiec polecam używanie odżywek!><
jeżeli decydujecie się na krótkotrwały  efekt koloryzacji polecam szamponetki ,bo są
+łatwe w użyciu 
+schodzą po 5 do 8 myciach
+nie brudzą
+nie niszczą włosów tak bardzo jak farba
-niestety trzeba ją trzymać na włosach ok 45 min:(
natomiast nie polecam pianek koloryzujących,bo:
-pomimo napisy na etykiecie schodzą dłużej niż 5 do 8 myć
-strasznie brudzą i średnio schodzą z materiału
-mają lekko wodnistą konsystencje 
+ ale za to trzyma się ją  krócej na włosach bo tylko 20 minut


Ale jeżeli wolicie nie eksperymentować z kolorem
dobrym wyjściem na zmianę są różne upięcia włosów
takie jak te :











do zobaczenia :*

piątek, 6 lipca 2012

why I fucking love you?

                                                              ALT & FOB

plaża!

Dzisiaj krótki pościk z rana(jak dla mnie 11;00 to rano!),bo idziemy na plażę.Zupełnie nie wiem w co się ubrać,ale jakoś poradzę.Raczej o pływaniu nie ma mowy,bo na naszej mini plaży są Sinice! ach,co tam muszę zadowolić się lodami i opalaniem.Mam parę kostiumów.Co prawda za dużych za małych,ale są!:)a jak tam wasze kostiumiki?spadam jeść śniadanko:)
Tu macie parę kostiumów jedno i dwuczęściowych



jak dla mnie 3 od góry najładniejszy...papa:*
jakieś głupie:)

czwartek, 5 lipca 2012

American Horror Story

Rodzina Harmonów przeprowadza się do Los Angeles, aby rozpocząć nowe życie i zapomnieć o problemach przez jakie musieli razem przejść. Na swój nowy dom wybierają wiekową posiadłość. Nie mają pojęcia jakie wydarzenia miały w niej miejsce. Wkrótce przekonają się o tajemnicy jaką skrywają stare mury... 
polecam!

lęk

ach!Koszmar przed chwilą do pokoju wleciał wielki pseudo pasikonik i usiadł mi na ramieniu.Był olbrzymi i zdałam sobie sprawę,że odkryłam mój kolejny lęk.Był tak olbrzymi,że nawet nie zastanawiałam się czy zacząć się trzepać,z resztą nie wiedziałam czy gryzie :)(jestem głupia wiem :))zrzuciłam z siebie bluzkę i emocje opadły dopóki nie zauważyłam,że dalej siedzi na moim ramieniu i zaczęłam się drzeć ;D
ech, był może z 9 razy większy od pasikonika i(a może to była modliszka -.- hmmmm......


no a co?nie wyglądają strasznie?!

urodzinowo

na urodziny dostałam moją ukochaną deskę z Justice ,której nie mogę pokazać bo karta utknęła w telefonie bo dostał się tam piach :(świetną  asymetryczną spódniczkę maxi w białym kolorze wyglądającą o tak:
i łańcuszek-zegarek :)urodziny uznaję z udane,poza wielką burzą która zabrała nam trochę czasu...oglądałyśmy film którego nazwy zupełnie nie pamiętam,ale był naprawdę świetny i dawał do myślenia
.Dzięki desce mi się nie nudzi...dziękuje wam :*

poniedziałek, 2 lipca 2012

scary stories

parę strasznych historii przygotowanych na urodziny:)




1Dziewczyna przestraszyła się, ale postanowiła, że sprawdzi co to. Okazało się, że to był tylko popcorn, który zaczoł strzelać... Gdy skończyła robić popcorn, poszła do pokoju oglądać dalej TV. Ku jej zdziwieniu było otwarte okno, a na podłodze w pobliżu okna były ślady błota. Kasia zaczeła się bać. Ze strachu zaczeły jej przychodzić do głowy różne głupie rzeczy. W TV podawano wiadomość z ostatniej chwili. Ktoś widział mordercę w pobliżu ulicy na której mieszkała Kasia! Dziewczyna mało myśląc złapała za słuchawkę telefonu, już wykręcała numer, gdy drzwi wejściowe same się otworzyły. Kasia zaczeła płakać, odłożyła słuchawkę i poszła je zamknąć! Gdy się odkręciła zobaczyła za sobą wysokiego mężczyznę, w ciemnym płaszczu, a jedno z jego oczu było przekrwawione. W prawej ręce trzymał nóż, którym dzgnął trzy razy Kasię w brzuch, następnie podcioł jej gardło! Gdy na następny dzień rodzice dziewczynki wrócili do domu nikogo nie było, ale w łazience słyszeli nie dokręcony kran, z którego kapała woda. Matka dziewczynki poszła go zakręcić... Nagle zaczeła krzyczeć! Ojciec Kasi szybko wbiegł do łazienki. Zwłoki dziewczynki leżały w wannie, a na żyrandolu były powieszone jej flaki.

2 Był chłodny, deszczowy wieczór. Rodzice Kasi wybrali się na imprezkę do znajomych, zostawiając dziewczynę samą w domu na całą noc. Gdy rodzice poszli, dziewczyna szybko zadzwoniła po koleżanki, gdyż postanowiły sobie zrobić wieczorek horrorów. Kasia zaczeła przygotowywać popcorn. Podeszła do okna by wyjrzeć czy koleżanki idą lecz nikogo nie było na ulicy, oprócz jakiegoś pana w czarnym płaszczu, który przechodził sobie po jej ulicy. Włączyła sobie TV, właśnie w wiadomościach podawali o seryjnym mordercy, włamywającym się do domóm... Oglądanie wiadomości przerwał Kasi jakiś dziwny dzwięk dobiegający z kuchni 





3 Na 7 urodziny mała Maggi dostała od ciotki lalkę. Była to lalka dosyć nietypowa. Miała czerwone warkocze, które zlewały się z jej krwistymi oczami, ubrana była w czarną sukienkę. Dziewczynka pochodziła z biednej rodziny, nie mając dużo zabawek cieszyła się z każdej jednej, którą jej ktoś podarował. Nadszedł wieczór, mała Maggi położyła się spać. Nagle w ciemności zaświeciły się 2 czerwone plamki. Była to lalka od ciotki. Cichym szeptem zaczęła powtarzać: -"Zginiesz marniee", "Nikt cię nie ocali", "Twoje przeznaczenie cię nie minie..." Dziewczynka z Płaczem pobiegła po schodach na dół do sypialni rodziców. Gdy opowiedziała im co się stało, tata poszedł z nią do pokoju, aby sprawdzić co się stało. Kiedy weszli do pokoju, lalka leżała spokojnie na półce. Wcale nie sprawiała wrażenia groźnej czy zaczarowanej jak zdążyła opowiedzieć im dziewczynka. Tata dziewczynki oznajmił,że to jej się przyśniło i kazał jej położyć sie do łóżka. Mała Maggi stanowczo zaprotestowała. Dziewczynka poszła na dół do mamy, a tata spał w jej pokoju. Po kilku godzinach obudziła go lalka tymi samymi słowami. Rano tata dziewczynki wywiózł lalkę do lasu i już nigdy później ich nie nękała 

Pewnej nocy zakochana para wybrała się na opuszczony cmentarz. Gdy chłopak zbliżył swoje usta do ust dziewczyny zobaczył, że w krzakach coś się porusza. Poszedł to zobaczyć, lecz niczego tam nie zobaczył. Po chwili kolejny raz coś zaczęło się tam poruszać. Chłopak nie wytrzymał i po raz kolejny poszedł zobaczyć co się tam kryje zostawiając swoją dziewczynę samą siedzącą na nagrobku.Gdy wrócił oznajmiając, że nic tam nie ma zaskoczył go fakt, że nigdzie nie było jego dziewczyn. Na nagrobku jedynie była ogromna plama krwi, która ciągnęła się do kostnic. Drzwi do niego były otwara. Na środku stała trumna, była stara ale jej wieko było otwarte. Chłopak spojrzał do trumny i zobaczył w niej ciało swojej dziewczyny. Na jej szyi były dwa ślady ukąszeń wampira. Tętnica dziewczyny była rozszarpana. Gdy chłopak wrócił do domu zadzwonił na policję. Jednak gdy podał imię i nazwisko dziewczyny, którą kochał policja go wyśmiała. Stwierdzili jedynie, że Anna Darlla nie żyje od prawie 50 lat. Została zabita w niewyjaśnionych okolicznościach. Zostawiono ją w trumnie w kostnicy ponieważ nikt nie chciał jej pochować.

Nadia miała 10 lat,nie była ładna,ale miała mnóstwo przyjaciół.Któregoś dnia firma rodziców splajtowała i musieli się przenieść do innego miasteczka Salensvile.Nadia pożegnała się z przyjaciółmi i z żalem w sercu pojechała.Było tam dosyć dziwnie.Wiał porywisty wiatr wszystko wydawało się szare.Naprzeciwko ich domu stało Wesołe miasteczko,od lat nieczynne było wręcz upiorne.Była noc,dziewczynka nie mogła zasnąć,a o północy usłyszała dziecięcy śmiech i piski maszyn.Wyjrzała przez okno i zobaczyła dzieci bawiące się w Wesołym Miasteczku.Następnego dnia o północy,nieświadoma niczego poszła się tam bawić.Gdy weszła nagle dzieci ucichły,a starsza dziewczynka,która miała czerwone oczy powiedziała "Mamy następną ofiarę.Wszystkie dzieci się zaśmiały i rzuciły się na nią rozrywając ją na kawałki.Jadły jej mięso i coraz bardziej ich oczy stawały się czerwone.Rodzice niepokoili się o Nadię,a o północy usłyszeli pisk dzieci i wołanie ich córki "Mamo,tato ja się tu troszkę pobawię".Od staruszki mieszkającej obok nich dowiedzieli się,że gdy miasteczko było czynne pewna dziewczynka spadła z Koła Młyńskiego.Jej niespokojna dusza krążyła po Wesołym Miasteczku,które po tym wypadku zamknięto i nie chcąc sama się tam bawić zabijała dzieci.

6 Klara mieszkała kiedyś z rodziną w starym powojennym domu. Dawna jego właścicielka zmarła w dzień urodzin starszej siostry Klary - Ani. Ich życie było pełne radości i beztroski, aż do 18 urodzin Ani. Od samego rana działy się dziwne rzeczy. Przedmioty spadały z półek, okna same się otwierały, co chwila dzwonił ktoś do drzwi, ale nikogo za nimi nie było. Wszyscy domownicy byli przekonani, że to koledzy Ani robią sobie głupie żarty. Dopiero późnym wieczorem Klara okropnie się przestraszyła. Grała z Anią w karty, kiedy usłyszała, ze ktoś puka w okno. Odchyliła firankę i aż zamarła. Przed nią stała biała postać w czarnym kapeluszu z białą kokardą. Gdy spojrzała na nią, zjawa uśmiechała się serdecznie, a potem znikła. Gdy opowiedziała o tym wszystkim nie uwierzyli. Znalazła kiedyś na poddaszu stare pudełko z fotografiami. Na jedym ze zdjęć zauważyła kobietę, którą widziała za oknem. Miała na sobie ten sam kapelusz i również się uśmiechała. Klara dowiedziała się od rodziców, że ta kobieta była poprzednią właścicielką domu.

większość pochodzi z bloga:
shemanko :)

wyjazd

Jutro urodziny więc jakieś straszne historie wypadałoby wydrukować:).Nie pisałam,bo w sobotę wyjechałam do Torunia i Ciechocinka i przed chwilą wróciłam :)Toruń jak najbardziej polecam wiele fajnych rzeczy.Planetarium też spoczko :)Natomiast Ciechocinek hmm....mało ciach za to dużo pierników...kwestia gustu,ale za to cukiernie w tym miejscu polecam,duży wybór i przepyszniakie :) xp.Trochę za mało czasu by pochodzić po sklepach..no cóż trudno.Z tej krótkiej wycieczki wróciłam tylko z piernikami...ech przeżyje!
PS sorry Angel ale bluzki z zespołem nie znalazłam :(



Toruń nocą








Dywany w Ciechocinku






shema!

piątek, 29 czerwca 2012

birthday

Zaproszenia rozdane!3 lipca mam urodziny :)więc postanowiłam zrobić mini imprezę.Jak już kiedyś pisałam niedługo będę miała remont w pokoju i dopiero po nim mogę zrobić jakąś większą bibę.Mam ochotę na PARTY HARD.Ach!Chyba mam niedobór dyskotek :( Dobrrraaa.....już idę się szykować na ognisko!Będzie turniej siatkówki :)
                                                      jakieś stare z photoskape'a

                                                                  shema!

holiday

koniec roku wreszcie!Muszę się streszczać bo o 16.00 mam ognisko z klasą..Wakacje właśnie się zaczynają,a ja akurat straciłam sens zdobywania dobrych ocen:)Mam nadzieje że przez te wakacje w końcu skończę pisać piosenkę i wezmę się za naukę jakichś coverów na gitarze.Te wakacje spędzam na obozie żeglarskim i może jeszcze gdzieś.Nie wiem zobaczy się :);p aaaaa.... i życzę wam fajnych wakacji i mam nadzieję,że wy też zdaliście.Ok dodam jeszcze jakieś stare zdjęcie które praktykowałam w photoskape'ie i idę się rychtować.Może jeszcze wpadnę :0
sorry że lady gaga,ale jakaś tak wakacyjna była!nawet wpada w ucho:)


poniedziałek, 25 czerwca 2012

how to do ombre jeans?

a więc to taki krótki pościk jak zrobić ombre na jeansach.
1 SPOSÓB
-wybielacz/barwnik
wlewamy gorącej wody do naczynia i zanurzamy spodnie w 1 litrze gorącej wody na ok.minute-barwnik/20min-wybielacz
moczymy
                              BARWNIK                                                          WYBIELACZ












2 SPOSÓB
-wybielacz
wybielacz przelewamy do spryskiwacza np:.po płynie do okien
i spryskujemy spodnie,a następnie płuczemy.efekt jest wspaniały.Spodnie nie walą wybielaczem,ale wyglądają modnie
NARĘSJA :0

weather

dziś na niebie ukazały się 2 tęcze :)Wyglądały naprawdę bosko!Do domu wróciłam cała przemoczona,gdyż strasznie lało....a ja nie byłam na to przygotowana.Julia miała imprezę urodzinową w sobotę i było ekstra!Co prawda była nas piątka(większa impreza pod koniec wakacji),ale przynajmniej każda w swoim towarzystwie dobrze się czuje:)Urodziny spędziłyśmy na działce nad Pilicą grając w siatkówkę,oglądając filmy,tańcząc,a przede wszystkim wygłupiając się;p Oglądałyśmy "Noc Żywych Kretynów'...bardzo nie polecam:)zrobiłyśmy sobie sesje w kłosach i postanowiłam trochę wstawić :
                                               z lewej ja,a z prawej Julia
sukienka i bluzka D.I.Y
Julia
papa:*

czwartek, 21 czerwca 2012

wakacje

siemanko wam!
dziś mam bardzo dobry humorek...pomimo,że za chwilę zwalam na anglika:P A więc już niedługo wakacje.W głowie ma miliony pomysłów co zrobić z ta dużą ilością czasu.Zastanawiałam się czy może jechać na obóz,ale skończyło się na tym,że raczej żaden nie przypadł mi do gustu,a innych nie chciało mi się szukać.W zasadzie większość czasu spędzę jak mi się wydaje na rzeczach D.I.Y,które są tak jakby moją pasją.Pogram pewnie trochę na gitarze i podszkolę swój wokal :)W zasadzie to nic ambitnego,ale  przynajmniej będę coś robić.Oprócz tego planuję nie opuszczać żadnych okazji na spędzanie czasu z przyjaciółkami  i na imprezy ;p Trzeba przecież nadrobić rok szkolny :D.AAaaa wracając do szkoły moja średnia wynosi 4,62....nie jest tak źle biorąc pod uwagę ,że to 1 klasa gimnazjum,ale  trochę szkoda,że nie pasek (za te dwie gówniane oceny ze sztuki i plastyki)...:(Dobra OLEWAM WSZYSTKO!!!)W sobotę urodziny Julii. POZDROWIENIA SŁODZIAKU;*od dzisiaj bywam częściej obiecuje ><
Jeszcze parę zdjątek (sorry,że z komórki)
a i niedługo dodam moje D.I.Y
POSTANOWIENIE NA WAKACJE:zaczynam dotrzymywać obietnic(na blogu też:))
jak tam wasze pomysły na wakacje i jak wasza średnia?!

i jakieś Julii wygrzebałam :)STO LAT :)
joł:)

poniedziałek, 18 czerwca 2012

live without air

Kolejny post związany z moimi refleksjami.Czasami po prostu tego potrzebuje.Zupełnie nie mam czasu,ale właściwie mam ochotę,aby czas się zatrzymał.Nie wiem właściwie o czym chce napisać...ale chyba chodzi mi o to co napędza nas przez całe życie.Chodzi mi o krytykę,która dla niektórych jest gwoździem do trumny a dla innych wręcz przeciwnie.Czasem warto żeby ktoś przypomniał ci,że nadal jesteś nikim,bo w końcu samym sobie zaczynamy zaprzeczać i wierzyć.Skoro jesteś właśnie tu i teraz to czytasz wyglądasz jak wyglądasz i jesteś jaka jesteś to przecież z jakiegoś powodu.Ja też jestem i pisze to bo z jednej strony rozpaczliwie szukam odpowiedzi,a z drugiej jestem zniechęcona usłyszeniem prawdy.Przecież mogę robić co che i być kim chce,więc dlaczego tak nie robię?Nikt nie jest w końcu bezbarwny ani zbytni kontrastowy.Może nie jestem najlepsza,najszczersza,najpopularniejsza,ale jakoś nie est mi przykro.Nigdy nie wstydziłam i nie wstydzę się siebie.To że każdy jest niepowtarzalny nie oznacza,że każdy jest nikim...
bye my darling!